Okres między rundami to nie tylko wypoczynek, to także treningi, choć luźniejsze. Mimo, iz miniona runda nie należała do najlżejszych, trener Urbanowicz postanowił dać odpocząć swoim podopiecznym i okres przygotowawczy postanowił rozpocząć dopiero w styczniu. Do tego czasu piłkarze KSV trenują na sali gimnastycznej, a trener testuje nowych zawodników.
- Cieszę się, że na pięciominutówkach mam cztery zespoły po pięciu zawodników. Chłopaki mogą zgrywać formacje, które chciałbym by zagrały na dużym boisku. Jest to bardzo ważny element szkolenia. Zgrywanie się zawodników by poznawali swoje nawyki ruchowe i potrafili do siebie zagrywać niemal na pamięć. Na ostatnich dwóch luźnych grach zestawiłem dwa optymalnie najsilniejsze składy naprzeciw dwóm słabszym, które albo się ze sobą zgraja albo przegrają rywalizację o miejsce w podstawowym składzie. Miałem trzy miesiące na zbudowanie formy zespołu i zgranie się zawodników formacjami. Jeśli tylko zawodnicy podejdą do tego uczciwie, będą trenować i zgrywać się ze sobą, to efekty na pewno przyjdą. Moim zamiarem jest, by ta drużyna którą przygotuję, jeśli już przegra jakikolwiek mecz, to na pewno minimalnie. Większość meczy ma wygrywać i na pewno tak będzie, bo widzę to po zaangazowaniu zawodników i po tym jak powoli zaczynają się ze sobą rozumieć na boisku – powiedzial Lech Urbanowicz, trener KSV.







